Najnowsze wpisy, strona 203


sie 30 2021

Opalanie siniaków, dlaczego motyle siadają...


Komentarze (0)

Pytanie jakie znalazłam w internecie, czy można opalać siniaki? Tam jeszcze pytano czy wyrówna się kolor. Otóż kolor się nie wyrówna. Siniak, czyli krwiak będący konsekwencją przerwania naczyń krwionosnych będzie stopniowo zmieniać kolor od purpurowego, przez fioletowy, szary po żółty aż się wchłonie. Ciemniejsza skóra może jedynie zamaskować trochę zmiany kolorów. Siniak powstaje poprzez przerwanie naczynia krwionosnego i zbieranie się krwi w tkankach. Elementy krwi, jak krwinki, czy osocze rozpierają tkanki powodując ból i zmiane koloru. Czy można opalać siniaki? Można, nie dość, że slońce przyspiesza gojenie się ran na skórze, to jeszcze cieplo pozwoli szybciej wchłonąć się siniakowi. Ciepło rozszerzy naczynia krwionośne, do których wchłania się kwiak, a witamina D pomożę zagoić się pękniętym naczyniom. Wapń pomoże zatamować krwawienie. Co prawda w początkowej fazie siniaka, kiedy powstanie cieplo może nasilić wysięk i krwawienie, dlatego zaleca się zimne okłady na stłuczenia, ale już na drugi dzień warto stosować ciepłe, które pozwolą się wchlonąć kriwakowi. Ekspozycja na slońce nagrzewa ciało niczym ciepły okład, ciepło łagodzi ból, witamina D pozwala zagoić się uszkodzeniom. Nagrzane ciało powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych i limfatycznych, do których wchłania sie osocze i krew, także jest ułatwiony przepływ białych krwinek, które pozbywaja się martwych komórek. Tak więc mozna opalac siniaki. Ciepło przyspieszy ich gojenie, ale lepiej to robić na drugi dzień od powstania urazu, nawet pierwszego dnia nic wielkiego sie nie stanie. Ludzie przez tysiące lat bywali ranni w terenie i wystawieni na slońce, zimny okład tylko ograniczy wylew krwi do tkanek, ale nie jest konieczny.

Dlaczego motyle siadają na niektórych ludziach? Otóż chodzi o wydzielany zapach, każdy czlowiek wydziela substancje zapachowe, jako uboczne produkty metabolizmu lub naturalne feromony. Każdy ma swój własny zapach, po ktorym rozróżniają nas m. in. psy. Zapach zależy od nastroju i od jedzenia. Jeśli wydzielany zapach jest przyjemny dla motyli np. symuluje zapach kwiatów (może być z perfumów, ale i z jedzenia) to motyle będą siadać na cżłowieku, może to być zapach mydła, w którym sie myliśmy, żelu pod prysznic, albo proszku, w ktorym praliśmy ubranie lub płynu do płukania, w którym je praliśmy. Niektórzy ludzie wydzielają feromony podobne do mytylich, wtedy motyl myśli, że ma do czynienia z innym motylem i siada na czlowieku. Niektóre motyle przyciąga zapach potu, z potem tracimy pierwiastki bioaktywne, których poziom uzupełniają motyle. Wtedy siedząc np. na ręce liżąskórę ssawkami. Jesli motyl czuje, że potrzebuje np. potasu wyczuwa pot i zlizuje go z czlowieka (każdy ma ochotę na to czego potrzebuje jego organizm, my tez mamy smaki na różne potrawy).

 

Od czego zależy zapach opalonej skóry? Wiemy, że podczas opalania nasza skóra wydziela przyjemny zapach, który nie powstaje w innych warunkach. Nasz zapach zależy od flory bakteryjnej skóry, diety, przyjmowanych leków i wydzielin skóry, potu, sebum. O ile pot nie ma zapachu, a ten zapach, który czujemy pochodzi od działalności bakterii bytujących na skórze, o tyle sebum może mieć zapach. Sebum to ochronna substancja tluszczowa, którą czlowiek wydziela przez caly czas, więce zimą, kiedy skóra potrzebuje silnej ochrony, mniej latem. Jedni wydzielają więcej (cera tlusta), inni mniej (sucha. Jedne miejsca mają jej więcej (tors, plecy, kark, twarz), inne mniej (ręce, nogi). Ale każdy czlowiek wydziela ją na całym ciele. Wiemy, że UV powoduje rozkład róznych substancji, w tym kwasów tłuszczowych, ciepło powoduje jełczenie tluszczu. Także rozkłada się mydlany osad, który może zostać po niedokładnym spłukaniu ciała po myciu. Ta mieszanina wydziela substancje zapachowe, które my odbieramy jako przyjemny zapach nagrzanej slońcem skóry. Może kogoś przerażać fakt, że sebum jełczeje, ale to naturalny proces, a substancje wtedy powstałe sa bezpieczne. Każdy organizm produkuje swoje wydzieliny, które reagują z substancjami obecnymi w środowisku i zmieniają się pod wpływem czynników zewnętrnych, to normalne i niegroźne. No i leżąc na słońcu pocimy się, a zpotem wydostają się też substancje zapachowe pochodzące z jedzenia np. siarczan allicyny z czosnku.
sie 30 2021

Które grzyby łatwo pomylić


Komentarze (0)

Opisywałam już grzyby jadalne i trujące łatwo je pomylić zw względu na to, że poszczególne osobniki danego gatunku różnią się od siebie, a osobniki różnych gatunków mogą być bardzo podobne. Najłatwiej rozróżnić osobniki dorosłe z pełni rozwiniętymi kapeluszami. większośc trujących grzybów przez cały okres owocowania ma białe blaszki.

Jadalny borowik ceglastopory może byc pomylony z trującym borowikiem ponurym, jadalny borowik szlachetny z trującym goryczakiem żółciowym, ten grzyb można dotnkąć językiem, jest gorzki w smaku, innych tak się nie rozróżni, również jadalny koźlarz babka może być pomylony z goryczakiem, muchomor cytrynowy, ktory jest trujący można pomylić z czubajką kanią, jadalny pieprznik zwycczajny (kurka) z lisówką pomarańczową, opieńka miodowa może byc pomylona z trującymi maslanką wiązkową i łysiczką trującą, mleczaj rydz z wełnianką http://freeisoft.pl/2009/07/popularne-gatunki-grzybow-jadalnych-i-trujacych/
Muchomor jadowity jest łatwo mylony z czubajką kanią, muchomor sromotnikowy z jadalnym łuszczakiem zmiennym, trujący zasłoniak rudy z jadalną płachetką kołpakowatą, trujący zasłoniak szpiczasty z jadalnym mleczajem świerkowym, trująca piestrzenica kasztanowata z jadalnym smardzem praskim, trujący strzępiak ceglasty z jadalną wietruszką tarczową https://grzybyjadalne.wordpress.com/poznaj-grzyby/najczesciej-mylone-grzyby/
Ponadto muchomor zielonawy (sromotnikowy) może byc pomylony też z czubajką kanią i gąską zielonką, róznica jest taka, że muchomor ma prawie gładki kapelusz, bulwiastą pochwę i ruchomy pierścień, kapelusz czubajki ma garbek na szczycie, pierścień też ruchomy, podstawa też bulwiasta, od gąski zielonki można go rozróznić dzięki pochwie u nasady trzonu i pierścieniu na trzonie, ale u różnych osobników pochwa może być położona wyżej lub niżej. Sromotnik może być też pomylony z gołąbkiem zielonawym. Ponadto muchomor plamisty może być pomylony z czubajką kanią, muchomor jadowity z pieczarką polną, taka róznica, że blaszki pieczarki z czasem brązowieją. Sromotnik można też pomylić z kurką, tak samo lisówke i gąskę siarkową. dodatkowo mleczaj rydz o pomarańczowym mleczku jest jadalnym o białym niejadalny, może wywołać zatrucie.
Zatrucie grzybami zależy od rodzaju grzyba np. lysiczka trująca daje tylko wymioty i biegunkę, zatrucie muchomorem i innymi grzybami występuje od 8 do 12 godzin po spożyciu czyli nawet na drugi dzień. Zatrucie muchomorem ma okres poprawy, po którym nastepuje zniszczenie wątroby.
Zatrucia, których objawy wystepuja do 6 godzin:
wieruszka ciemna Entoloma virida, gąski Tricholoma sp, tęgoskór pospolity Scleroderma vulgare, mleczaj wełnianka Lactarius torminosus i płowy Lactarius helvus, gołąbek wymiotny Russula emetica daja zapalenie żoładka i jelit.
lejkówki Clitocybe i strzępiaków Inocybe obok biegunek, wymiotów, niestrawności dają nadmierne wydzielanie łez, śliny, potu, śluzu w oskrzelach, czasem atak astmy. Występuje ponadto zwężenie źrenic, nieostre widzenie w wyniku zaburzenia akomodacji, zwolnienie akcji serca, spadek ciśnienia tętniczego krwi, rzadko obrzęk płuc i śmierć.
Muchomory czerwony Amanita muscaria i plamistym Amanita pantherina dają pobudzenie psychiczne i ruchowe, omamy, sucha skóra, rozszerzenie źrenic, zaburzenie widzenia, suchość jamy ustnej, zatrzymanie moczu i stolca, drgawki, wzmożone napięcie mięśni, utratę przytomności-śpiączkę.
Objawy powyżej 6 godzin:
Muchomor sromotnikowy Amanita phalloides i jego białymi odmianami (muchomorem wiosennym, jadowitym i cytrynowym). Po okresie zaburzeń żołądkowo-jelitowych występują objawy cuszkodzenia wątroby. często śmiertelny (95%).
Piestrzenica kasztanowata Gyromitra esculenta uszkodzenie wątroby po okresie objawów żołądkowo-jelitowych.
Zasłonak rudy Cortinarius orellanos uszkadza wątropę, toksyny pozostają we krwi uszkadzając nerki po 3-14 dniach (zależy od metabolizmu). http://www.medonet.pl/choroby-od-a-do-z/zatrucia,zatrucie-grzybami,artykul,1577893.html

 

Jeśli po zjedzeniu potraw z grzybów pojawią się jakiekolwiek objawy ze strony układu pokarmowego czy nerwowego (bóle glowy, mroczki przed oczami, poty, uderzenia gorąca, rumieńce, zaburzenia widzenia, spadek cisnienia , zapaść sprowokujcie wymioty pijąc np. wode z solą i zgloście się do lekarza. Wezwijcie pogotowie lub jak najszybciej jedźcie na SOR i zabierzcie dla pracowników Sanepidu lub laborantów przy szpitalu próbke potrawy lub wymiocin.
sie 30 2021

woda brzozowa


Komentarze (0)

Woda brzozowa to dobry kosmetyk dla wzmocnienia włosów i skóry, jest też zdrowa do picia. Ma cukry, witaminy m. in. witamin z grupy B i C, biogeny: wapń, fosfor, magnez, potas, żelazo, miedź, związki żywiczne, garbniki, flawonoidy, białka, aminokwasy, wolne peptydy, olejki eteryczne, kwasy owocowe: cytrynowy i jabłkowy. Zwykle kupuje sie ją w sklepach kosmetycznych, ale każdy może sam ją wyprodukować. Woda brzozowa to sok, który wydobywa się z brzozy wczesna wiosną, kiedy rozmarzająca ziemi umożliwia pobieranie wody w ryzosferze, ale nie ma jeszcze liści, więc nie funkcjonuje parowanie, wtedy woda wydzielana jest przez hydatody, czyli szparki wodne. To zjawisko to gutacja. Gutacje przeprowadzą tez rosliny, które mają duży dostęp do wody, ale nie mają na nią zapotrzebowania, więc nadmiar wydalają hydatodami, które u ziół moga być na liściach, gałeziach lub korze. W naszym klimacie gutacja jest głównie wiosną, ale też podczas podtopień, gdy zalane wodą rośliny musza pozbyć się jej nadmiaru. Płacz roślin zachodzi u roslin naczyniowych jak drzewa. Woda płynie naczyniami transportując biogeny z gleby i korzeni wyżej. woda ma zdolność rozpuszczania róznych substancji, które transportowane są dalej. Dzięki kohezji i adhezji cząsteczki wody podciągane sa do góry, w korzeniach powstaje parcie korzeniowe, które powoduje dalsze pobieranie wody. Latem nadmiar wody odparowałby przez liście, wiosną jest usuwany przez szparki wodne lub w miejscu zranienia. Nacięcia na lodydze powodują wydostawanie się przez nie wody. Dawniej nacinało się łodygę, w miejsce nacięcia wkładało się rurkę, którą sok płynął, mocowało butelkę, do której spływał sok brzozowy, tak samo zbierano sok z klonu, z którego pozyskuje się cukier klonowy. Również niektóre palmy mają zdolność płaczu. Soki roslinne zawierają wiele substancji odżywczych, dlatego są doskonałym urozmaiceniem diety i napojem. Sfermentowane stanowią wina. Soki z roślin rosnących na nieskażonyh terenach sa jeszcze zdrowsze. Uzupełniają niedobory biogenów, są ich dobrym źródłem, tak samo źródłem cukrów i białek. Soki z drzew to dobre napoje na co dzień, mozna je pić obok wody, herbatek owocowych, soków owocowych i warzywnych. Mozna rozcieńczać nią soki i nektary. Wadą jest ranienie rosliny, ale wodę brzozową i klonową można pozyskać też z pączków i liści rośliny. Woda brzozowa wzmacnia, dodaje sił, poprawia nastrój usprawnia pracę nerek i układu moczowego. Zewnętrznie łagodzi trądzik. Sok brzozowy, oskoła trzymamy w lodówce i spożywamy w ciągu 4 dni [http://www.swiatkwiatow.pl/poradnik-ogrodniczy/sok-z-brzozy--pozyskiwanie-przechowywanie-i-dzialanie-id1301.html] Podobnie wykorzystywany i przechowywany może być sok klonowy, cukier klonowy ksylitol to poliol, który utrzymuje odpowiednie nawodnienie w komórkach roslinnych, gdy nadmiar jonów jest zamykany w wakuoli, ksylitol obecny w cytozoli zapewnia odpowiednie stęzenie osmotyczne cytozolu, by woda nie uciekała do wakuoli. Wykorzystuje sie go do produkcji gum do żucia i jako zamiennik cukru dla osób chorych na cukrzycę.

sie 30 2021

róża jerychońska


Komentarze (0)

Róża jerychońska, inaczej róża z jerycha to grupa roślin zdolnych do przetrwania skrajnej suszy, rośliny te nazywamy też zmartwychwstankami. Gdy rózy brakuje wody zwija się do środka i zasycha, wszystkie jej procesy życiowe zostają zahamowane, chlorofplasty chowają sie głebiej. Gdy dostarczona zostanie im woda rozwijają się, rosliny zielenieją. Zmartwychwstanki pochodzą z Azji i Ameryki Północnej, pochodzą z obszarów pustynnych i półpustynnych, gdzie deszcze padają rzadko. W Europie mamy:

Anastatika rezurekcyjna Anastatica hierochuntica z kapustowatych Brassicaceae, owłosione, rozgałezione łodygi, korzenie nitkowate, korzeniowy system wiązkowy, jajowate, całobrzegie lub ząbkowane liście schodzące w ogonek, kwiaty drobne, białe, owoce to czterokanciaste, eliptyczne łuszczynki. Anastatika rośnie też w Afryce Pn i Azji Mniejszej.
Pozostałe to:
Widliczka łuskowata Selaginella lepidophylla z widliczkowatych Selaginellaceae rozgałęzione łodygi, liście okrągłe, łuseczkowate, dachówkowato ułożone ku końcom. Ameryka Srodkowa.
Astericus pygmaeus z astrowatych Asteraceae, z lodygi wyrastają mięsiste, owłosione, języczkowate liście, na szczycie wyrasta żółty koszyczek, brzeżne kwiaty jężyczkowate, środkowe rurkowate, kwiatostan otaczają języczkowate podsadki, w czasie suszy stula listki tworząc kulę ochraniającą owocostan, w deszczu liście się rozwijają by deszcz zmył owoce. Afryka.
Boea hygrometrica z ostrojowatych Gesneriaceae, szerokojajowate, karbowane liście zwężone ku końcowi, ogonkowe, długie łodygi kwiatowe, kwiaty 5-płatkowe, fioletowe, 2 płatki mniejsze u góry zachodza na siebie, u dołu 3 duże, płatki zrosnięte u nasady, kwiaty zebrane w grona, owoce to łuszczynki, liście podczas suszy zwijają się i tracą kolor, uwidaczniają się włoski. Azja.
Myrothamnus moschatus z parzeplinowatych Myrothamnaceae krzewinka z drobnymi, jajowatymi, siedzącymi, naprzyciwległymi liśćmi, kwiaty czerwone w kłosach, rozbudowane dno kwiatowe, 4 drobne płatki, gałązki rozgałezione, w czasie suszy szarzeje i schnie.

 

Te rośliny mają zdolność ruchów higroskopowych, czyli kurczenia i rozkurczania się błon i ścian komórkowych lub całcyh komórek pod wpływem wilgoci. Gdy jest wilgotno komórki chłoną wodę i pęcznieją, gdy sucho tracą wodę i kurcza się. Do tych ruchów należy higrochazja (hygrochazja), czyli pobieranie wody i nierównomierne nasiąkanie i pęcznienie błon i ścian komórkowych martwych komórek. Komórki zwiększają swoja objętość, rośliny się otwierają, uwidaczniane są żywe komórki, higochazja jest w czasie deszczu. W czasie suszy jest kserochazja- nierównomierne kurczenie się wysychających błon i ścian komórkowych martwych komórek i zamykanie się tych roślin. Komórki kurczą się, roślina sie zwija.
sie 30 2021

Słoneczne tatuaże, czyli opalanie we wzorki...


Komentarze (0)

Pojawiła się moda na opalanie ciała w różne wzory, tzw. słoneczne tatuażę. Cudowna sprawa. Ludzie opalając się bez filtra produkują witaminę D, światło widzialne przeciwdziała depresji, ludzie leżą wiele godzin na słońcu, dzięki czemu wytwarzają taką dawkę witaminy D, jakiej potrzebuja ich ciała. Ale to nie tylko to. Takie tatuaże nawet, gdy się znudzą to same schodzą w przeciągu roku. Co roku można wybierać inny wzór. Nie ma problemu z usunięciem, nie ma ryzyka zakażenia HIV, żółaczką, zakażeń bakteryjnych skóry, gdyż nie dochodzi do przerwania jej ciągłości. I można taki tatuaż zrobić wszędzie i za darmo. wystarczy leżak lub ręcznik, balkon, działka, ogródek, podwórko, łąka, leśna polana, plaża, dach bloku mieszkalnego i trochę czasu. Tatuaże są calkowicie bezpieczne, sama od lat opalam sie bez filtra w godzinach 10-15, jeśli czas i pogoda pozwoli. Dzięki temu mam prawidlowe stężenie witaminy D w osoczu (badanie po lecie). Być może takie opalanie we wzorki wygląda nienanaturalnie, w końcu czlowiek opala się równomiernie, chyba, że ubranie przeszkadza, ale przecież wzorek zejdzie, to jest tylko ozdoba. Tymczasem zwykły tatuaż zostanie na zawsze. A jak uzyskać takie tatuaże? Wystarczy założyc korokową koszulę, lub przykryć skórę papierowymi albo zrobionymi z tkaniny wzorkami. Napisy i bardziej niestandardowe wzorki można wykleić plastrem. Są specjalne plastikowe bransoletki i opaski na szyję, które nadają wzorek podczas opalania. sa też specjalne szablony do naklejenia na skórę

Jakie są zalety tych tatuaży?
-Synteza witaminy D oraz melaniny, która chroni skórę także przed toksynami.
-Relaks na świeżym powietrzu.
-Wygrzanie stawów, mięśni, kości łagodzi ich bóle i pomaga na reumatyzm.
-Pobyt na słońcu obniża cisnienie krwi, przeciwdziałając wylewom, zawałom, zatorom.
-Słońce poprawia nastrój.
-Tatuaże są darmowe, same schodzą, nie ma żadnego ryzyka, nie dochodzi do przerwania ciągłości naskórka ani kontaktu z obcymi płynami ustrojowymi innych ludzi, co może mieć miejsce podczas robienia prawdziwych tatuaży, więc nie ma ryzyka chorób zakaźnych.
-Słońce przyspieszy gojenie ran, tych odkrytych.
-Tatuaż jest bezbolesny w przeciwieństwie do prawdziwego, który goi sie przez kilka dni. Tu powstawanie tatuażu jest przyjemne, leży się na słoneczku, które robi swoje.
-Nie ma uczulających barwników wprowadzanych do skóry ani na skórę, chyba, że ktoś używa kremów z wysokim filtrem do narysowania wzorków, ale do używania kontaktowych środków chemicznych nie namawiam.
Teraz jest odpowiednia pora na robienie sobie takich tatuaży. Warto się zabawić. 
Do ludzi, którym się to nie podoba apeluję. Więcej tolerancji! To że coś Ci sie nie podoba nie oznacza, że inni mają mysleć tak samo. Nikt nikogo do tego nie zmusza to tylko zabawa dla ludzi, którzy lubia niestandardowe ozdoby. Wszystkim zainteresowanym życzę miłej zabawy.