Najnowsze wpisy, strona 7


sty 30 2025 kto kwitnie w lutym
Komentarze (0)

byliny

przebiśnieg
ciemiernik biały lubi żyzne, próchnicze, przepuszczalne, bogate w wapń, obojętne do lekko zasadowych, umiarkowanie wilgotne gleby, półcień, cień, odporny na mróz, nasiona siejemy od razu po zbiorze, nie lubi przesadzania, można spróbować od razu po przekwitnięciu
ciemiernik cuchnący lubi cień, stale wilgotne, próchnicze, lekko zasadowe gleby, w surowe zimy okrywamy włókniną lub igliwiem
ciemiernik zielony lubi półcień, zasadowe gleby, dzielimy kępy
ciemiernik czerwonawy lubi półcień, cień, przepuszczalne, umiarkowanie wilgotne, lekko zasadowe do zasadowych gleby, sadzimy wczesną wiosną lub późną jesienią w odstępach, podlewamy w suszę, na zimę ściółkujemy
ciemiernik wschodni lubi półcień, osłonięte od wiatru miejsca, próchnicze, gliniaste, wapienne, stale wilgotne gleby, w bezśnieżne zimy osłaniamy, w 1 miejscu rośnie 10 lat, raz w roku dajemy nawóz wieloskładnikowy, sadzimy płytko na miejsce stałe, przed kwitnieniem usuwamy najstarsze liście, by nie zasłaniały kwiatów
śnieżyczka przebiśnieg lubi lekko kwaśne, żyzne, wilgotne gleby, półcień, chłód, plewimy i podlewamy w suszę, siejemy nasiona lub dzielimy cebulki potomne kiedy liście są zielone wykopujemy cebule, można zebrać nasiona lub czekać na samosiew, cebulki sadzimy we wrześniu co kilka cm
wrzosiec krwisty lubi słońce, żyzne, przewiewne,.umiarkowanie wilgotne gleby, regularnie go podlewamy, po przekwitnięciu przycinamy, młode okrywamy na zimę, w doniczkach trzymamy z dala od grzejników-nie lubi ciepłego, suchego powietrza, rozmnażamy przez odkłady i sadzonki pędowe
miłek amurski lubi słońce wczesną wiosną, potem światło rozproszone-pod drzewamy, próchnicze, umiarkowanie wilgotne, dobrze przerobione, obojętne do lekko kwasnych gleby, sadzimy wiosną i jesienią do dużego dołka z duża warstwą kompostu na dnie, do czerwca dajemy 2-3 razy nawóz potasowo-fosforowy, doniczkowe na zime dołujemy, nasina siejemy latem, dzielimy kępy
wrzosiec lubi przepuszczalne, żyzne, umiarkowanie suche, lekko piaszczyste, kwaśne-pH 4-5,5 gleby, słońce i półcień, nie lubią suchych i mokrych gleb, osłaniamy późną jesienią osłaniamy, sadzimy w osłoniętych miejscach
rannik cylicyjski lubi lekki cień, żyzne, próchnicze, stale umiarkowanie wilgotne gleby, przdesadzic co kilka lat
przebiśnieg Elwesa lubi półcień, cień, zyzne, próchnicze, oobjętne, lekkie gleby, sadzimy w grubach na wiele lat w 1 miejscu, może kwitnąc od stycznia
krokus lubi słońce, półcień, przepuszczalne gleby, wuosenne wolą gleby kamieniste, piaszczyste, jesienne gliniaste, wiosennym rozcieńczamy je z piaskiem, wiosenne sadzimy w październiku i listopadzie na 6-10 cm głebokości co 6-10 cm, jesienne głębiej, można posadzić obok siebie 10 bulw, gdy wychodzą liście można dać z wodą płynny nawóz organiczny przy podlewaniu, raczej w cieplejszych krajach, u nas zaczyna kwitnąć od marca-kwietnia
rannik zimowy lubi torfowe, próchnicze, przepuszczalne, zasadowe, umiarkowanie wilgotne gleby, półcień, dzielimy przez podział kępek, wrażliwy na wysokie temperatury, przekwita w 10 st
krzewy

oczarek
oczar wirginijski lubi każe warunki świetlne, żyzne, próchnicze, wilgotne, kwaśne gleby, ale toleruje różne gleby, rozmnażamy odkładami, sadzonkami zdrewniałymi i z nasion, na zimę okrywamy, podlewamy w suszę
oczar omszony lubi żyzne, próchnicze, wilgotne gleby, młode okazy sadzimy w miejscu osłoniętym od wiatru, zabezpieczamy na zimę, nie lubi cięcia-rany wolno się goją, potrzebuje miejsca, lubi słońce, półcień, gleby lekko kwasne do obojętnych
oczar pośredni lubi osłnięte od wiatru stanowiska, kwaśne do obojętnych-pH 6-7, żyzne, próchnicze, świeże, stale lekko wilgotne gleby, słońce, półcień, młode okrywamy na zimę, w upały podlewamy, dajemy długodziałające nawozy mineralne wiosną lub organiczne, nie lubi cięcia, nasiona siejemy po 1-2 letniej startyfikacji, pobieramy sadzonki zielne i odkłady
oczar wiosenny lubi słońce, półcien, osłonięte od wiatru miejsca, żyzne, próchnicze, świeżę, dobrze zdrenowane, przepuszczalne, lekko kwasne do kwasnych gleby, nie lubi cięcia, na zimę kopczykujemy korzenie liśćmi
oczar japoński lubi od słońca do cienia zyzne, wilgotne kwaśne gleby, mogą być gliniaste
wawrzynek wilcze łyko lubi półcień lub cień, gleby próchnicze, świeże, wilgotne, wapienne, o pH 4,5-7, chłodne, wrażliwy na suszę oraz nagrzewającą się, schnącą i kwaśną glebę, musi mieć stale wilgotne gleby, odporny na mróz, do dołka dajemy kompost z liści lub ziemię ogrodową z odkwaszonym torfem, podlewamy przez cały czas, co roku dajemy wieloskładnikowy nawóz, tylko w razie konieczności przycinamy gałęzie o połowe, nie lubi cięcia, zwykle nie tniemy
kalina botnantska lubi zyzne, próchnicze, umiarkowanie wilgotne gleby, ciepłę, słoneczne, osłonięte od wiatru miejsca, na zimę okrywamy, odporny na zanieczyszczenia gleby i powietrza
jaśmin nagokwiatowy lubi słońce, półcień, osłonięte od wiatru miejsca, wiosną po kwitnieniu tniemy, pnącze kwitnie na żółto od stycznia do października, do cieplejszych regionów, jaśmin gwiazdkowy krzew o białych kwiatach, lubi jasne, osłonięte od wiatru miejsca, lekki cień, żyzne, przepuszczalne, umiarkowanie wilgotne, obojętne do zasadowych gleby, osłony na zimę, podpory, nadaje się na taras
zimokwiat wczesny lubi gleby ogrodowe, słońce, znosi do -20 st, co kilka lat w kwietniu robimy cięcie odmładzające, poniżej -20 st nie zakwitnie bo przemarznie
leszczyna pospolita lubi od słońca do cienia, umiarkowanie wilgotne, średnio żyzne, piaszczysto-gliniaste gleby, nie lubi suchych i podmokłych, podlewamy na lżejszych glebach, na cięższych mniej
dereń jadalny lubi zaciszne miejsce, słońce, półcień, średnio żyzne, piaszczysto-gliniaste, zasobne w wapń, stale umiarkowanie wilgotne gleby obojętne lub zasadowe, gorzej znosi kwaśne, sadzonki z gołymi korzeniami sadzimy wiosną lub jesienią z pojemnika przez cały sezon, w dole kładziemy próchniczą zwięzła glebę, by utrzymała wodę i biogeny, korzenie kilka minut moczymy w wodzie, sadzimy na takiej głębokości, na jakiej rosły, ziemię wokół ubijamy po posadzeniu i podlewamy, nawozimy na początku sezonu, lubi obornik i kompost i inne organiczne nawozy, po kwitnieniu prześwietlamy koronę, usuwamy zagęszczone gałęzie, cięcie formujące zaczynamy w 1 roku po posadzeniu, tworzymy trapez, by dolne korzenie dostały światło
mahonia pośrednia lubi półcień, cień, osłonięte od wiatru miejsca, zyzne, lekko wilgotne, kwasne do obojętnych gleby, na zime okrywamy cała roślinę-liście przemarzają w -15 st,
drzewa

iwa
wierzba iwa w 1 roku po zasadzeniu podlewamy i wiosną dajemy nawóz wieloskładnikowe, sadzimy od marca do maja i w połowie września, sadzimy na 1 m głębokości, dół musi być 20 cm szerszy niż bryła korzeniowa, po posadzeniu podlewamy, lubi każda wilgotna glebę, słońce, odporna na mróz
doniczkowe

żyworódka
kamelia lubi lekkie, żyzne, próchnicze gleby, lekko kwaśne, umiarkowanie wilgotne, półcień, kwitnie na biało, różowo, czerwono, ma duże skórzaste liście, lubi jasne osłonięte miejsca,, może być ziemia ogrodowa z torfem, umiarkowanie podlewamy, w czasie kwitnienia słabiej, lubi zraszanie, w czasie kwitnienia nawozimy, najlepiej je na balkonie, jesienią przycinamy, wnosimy do pokoju o temperaturze 6-12 st, co 3 lata przesadzamy, wiosna przed wyniesieniem hartujemy
kalanchoe lubi jasne stanowisko, nie toleruje zimna poniżej 12 stopni, podlewamy raz w tygodniu bez moczenia liści, woli suszę od przelania, lubi uniwersalna ziemię z piaskiem w proporcji 3:1 lub podłoże dla sukulentów, usuwamy zwiędłe kwiaty, nawozimy co 2 tygodnie, kwitnie, gdy czas ciemności wynosi 12 godzin
azalia potrzebuje niskich temperatur od 12 do 15 st. góra 18, lubi za to slońce,wilgotną glebę, ale nie z alegającą wodę w ziemi, azalia sprawdzi się na połduniowym i zachodnim oknie bez grzejnika, z okna musi iść zimno, kiedy w domu jest ciepło. Azalia kwitnie na biało,różowo, fioletowo, czerwono, purpurowo, łososiowo,są kwiaty dwukolorowe, najczęstsze gatunki to indyjska i japońska, kwitną zimai na przedwiośniu. Azalia nie lubi przeciągów, ziemia musi być wilgotna, doniczkę wkładamy do miski z wodą, woda musi być przegotowana, ostudzona, miękka, czekamy aż ziemia nasiąknie, lubi też wilgotne powietrze, co 2-3 tygodnie po podlaniu nawozimy nawozem dla kwitnących roślin lub dla azalii albo roślin kwasolubnych. Azalia może mieć podstawkę z kamykami i wodą, skąd woda przesiąka do ziemi. Po przekwitnięciu przesadzamy ja do doniczki o większej o 2 rozmiary, gleba musi być kwaśna o pH 3,5-5,5, są w sklepach ogrodniczych specjalne podłoża dla azalii. Trzeba usuwać zwiędnięte kwiaty wyrywając je rękami, po przekwitnięciu można przyciąć odstające gałęzie. Azalię przesadzamy co 2-3 lata, po przekwitnięciu można obciąc ok. 2 cm gałązek. Po przekwitnięciu przenosimy azalie do chłodnego pomieszczenia, żeby odpoczęła, wtedy rzadziej podlewamy, ale gleba nie może być sucha. W następnych czasie kwitnienia zabieramy ją do domu. Latem można doniczkę zakopać w ogrodzie pod drzewem,ale jesienią przenosimy ją dopokoju z 10-15 st. Jesli kupimy jalatem, trzymamy w odległości 1 m od okna, światło ma być rozproszone
prymula trzymamy w chłodzie i półcieniu, gleba musi być stale lekko wilgotna, podlewamy 2 razy w tygodniu na podstawkę, Pierwiosnek różowy lubi cień, żyzne, próchnicze, umiarkowanie wilgotne gleby, w doniczce musi być drenaż, podlewamy
cyklamen perski lubi półcień, cień, stale lekko wilgotne gleby, wodę lejemy do pdostawki, nie zraszamy liści i kwiatów, nadmiar odlewamy, lubi chłód od 10 do 15 st, nocą chłodniej, wodę lejemy do podstawki, nadmiar usuwamy, rozmnażamy z nasion, młode kwitną po 7-9 miesiącach, latem ma czas spoczynku, przesadzamy latem w sierpniu
anturium lubi dużą wilgotność powietrza, jasne, rozproszone światło, od 18 do 23 st, przez cały czas, podłoże to ziemia liściasta i podłoże torfowe z kompostem o pH 4,5-5,5, podlewamy przez włożenie na minutę do wody całych korzeni lub podlewamy miękką deszczówką, co 2 tygodnie nawozimy płynnym nawozem, wiosna przesadzamy, wtedy można podzielić roślinę
grudnik potrzebuje silnego, rozproszonego światła, dobrze rośnie w temp. 18-20 st. C, od sierpnia do października potrzebuje temp. 12-15 st. C, nie może spaść poniżej 10 st., potrzebuje średnio przepuszczalnej ziemi, w czasie kwitnienia podlewamy co 3-4 tygodnie, nawozimy co 4 tygodnie nawozem płynnym dla roślin doniczkowym, przesadzamy co 3 lata, rozmnażając grudnika odrywamy człony pędu i stawiamy w wilgotnym piasku lub piasku z torfem, po zakupie grudnika trzeba go przesadzić do większej doniczki i zostawić w jednym miejscu, ciepłym i jasnym żeby się przyzwyczaił, inaczej może stracić pąki, lubi przepuszczalną lekko kwaśną glebe, najlepiej podłoże dla kaktusów
gwiazda betlejemska potrzebuje dobrego, rozproszonego oświetlenia, temp. 18-21 st. źle znosi temp poniżej 12 st. trzeba ją nawozić co 3 tygodnie, podlewać ale nadmiar wody zlewać, gdy roślina się napije, ukorzenia się w torfowej ziemi, do czasu wypuszczenia korzeni trzeba ja wtedy zraszać
fiołek alpejski cyklamen perski lubi półcień, cień, stale lekko wilgotne gleby, wodę lejemy do pdostawki, nie zraszamy liści i kwiatów, nadmiar odlewamy, lubi chłód od 10 do 15 st, nocą chłodniej, wodę lejemy do podstawki, nadmiar usuwamy, rozmnażamy z nasion, młode kwitną po 7-9 miesiącach, latem ma czas spoczynku, przesadzamy latem w sierpniu
fiołek afrykański lubi przepuszczalne, próchnicze, lekko kwaśne gleby-mieszankę torfu z perlitem, wschodnie parapety, zimą trzymamy bliżej szyby z dala od otwartch okien, podlewamy odstaną wodą na podsatwkę, nadmiar wody odlewamy, nie spryskujemy liści, lubi ciepło, słońce, ale nie bezpośrednie nasłonecznienie, toleruje cień i półcień, podlewamy miękką wodą w temperaturze pokojowej, lubi wilgotne powietrze, między podlewaniami ziemia musi przeschnąć, podłoże to ziemia liściowa, torf i piasek w proporcjach 1:1:1 lub lekka ziemia torf i perlit w proporcjach 1:1:1, ma omszone nerkowate liście i barwne kwiaty, lubi przepuszczalne, próchnicze, lekko kwaśne gleby-mieszankę torfu z perlitem, wschodnie parapety, zimą trzymamy bliżej szyby z dala od otwartch okien, podlewamy odstaną wodą na podsatwkę, nadmiar wody odlewamy, nie spryskujemy liści
nie jest tym samym co amarylis, 8-10 tygodni przed sadzeniem trzymamy cebulke w jasnym, ciepłym miejscu, sadzimy, by 1/3 cebulki wystawała nad ziemię-używamy żyznej, uniwersalnej gleby dla doniczkowców, tzymamy w słońce-pojawi się pąk, łodyga, liście, roślina lubi światło, 20-23 st, gdy ma pąki kwiatowe umieszczamy w 18 st, słabo podlewamy, mocniej, gdy pojawi się pąk, nie moczymy długo cebuli, do sierpnia co 2 tygodnie dajemy mineralny nawóz uniwersalny dla kwitnących roślin, przekwitłe kwiaty ścinamy, od września nie nawozimy, nie podlewamy, gdy liście uschną wyjmujemy cebule z doniczki, trzymamy w ciemnym, suchym, chłodnym miejscu, po 6 tygodniach sadzimy cebulkę do doniczkę i ustwiamy w jasnym miejscu, jeśli pojawią się przybyszowe cebulki oddzielamy nie uszkadzając łusek i osobno sadzimy jak mateczną
gardenia lubi mieszankę ziemi darniowej i kompostowej z torfem i piaskiem w równych proporcjach lub substrat torfowy z małą ilością ziemi kompostowej, podłoże ma mieć pH 5-6, na dnie musi być drenaż, lubi światło, temperaturę 18-20 st, kiedy zaczyna kwitnąć 15-18 st, nie toleruje temperatur poniżej 10 st, podlewamy w czasie kwitnienia, zimą rzadko, woda musi być odstana, w temperaturze pokojowej, lubi wilgotne powietrze, świeże powietrze, kurz usuwamy z liści wilgotną ściereczką, nie lubi przeciągów, używamy wolno działających lub płynnych niskowapniowych nawozów co 3-4 tygodnie, dajemy połowę zalecanej dawki, usuwamy przekwitnięte kwiaty, po kwitnieniu przycinamy pędy, młode gardenie przesadzamy co roku wiosną, starsze, gdy korzenie wystają z doniczki, nie lubi przesuszenia ani przelania, ziemia musi być lekko wilgotna
bletilla pasiasta a-sadzimy ja w ażurowym koszyku, który wykopujemy kiedy licie żółkną, kłącza przesuszamy i trzymamy do wiosny w 5 st, w których zimuje, wiosną wsadzamy do gruntu, przenosimy na miejsce zimowania i wegetacji razem z doniczką, lubi wilgotną glebę, cień i półcień, próchnicze, dobrze przepuszczalne podłoże, w szklarni nie przesadzamy ani dzielimy, kwitnie w 2 r od posadzenia
cantedeskia etiopska lubi słońce, półcień, 15-20 st, odpoczywa w altanie lub na szafie w przewiewnym miejscu, można wyjąc z ziemi, lubi żyzna glebę o pH 4-5, co roku przesadzamy, od sierpnia do września umiarkowanie podlewamy potem mniej, p zaschnięciu liści wcale, ziemia musi być stale lekko wilgotna w czasie wegetacji, od października do marca dajemy co 1-2 tygodnie nawóz, nie lubi namiernego podlewania
cyklamen perski lubi półcień, cień, stale lekko wilgotne gleby, wodę lejemy do pdostawki, nie zraszamy liści i kwiatów, nadmiar odlewamy, lubi chłód od 10 do 15 st, nocą chłodniej, wodę lejemy do podstawki, nadmiar usuwamy, rozmnażamy z nasion, młode kwitną po 7-9 miesiącach, latem ma czas spoczynku, przesadzamy latem w sierpniu
kamelia japońska lubi lekkie, żyzne, próchnicze gleby, lekko kwaśne, umiarkowanie wilgotne, półcień, kwitnie na biało, różowo, czerwono, ma duże skórzaste liście, lubi jasne osłonięte miejsca,, może być ziemia ogrodowa z torfem, umiarkowanie podlewamy, w czasie kwitnienia słabiej, lubi zraszanie, w czasie kwitnienia nawozimy, najlepiej je na balkonie, jesienią przycinamy, wnosimy do pokoju o temperaturze 6-12 st, co 3 lata przesadzamy, wiosna przed wyniesieniem hartujemy
nemantus płożący lubi rozproszone jasne światło, 20-25 st, regularne, umiarkowane podlewanie, wylewamy nadmiar wody z podstawki, dajemy pół dawki nawozu dla roślin kwitnących, przesadzamy, gdy korzenie wypełnią doniczkę wczesną wiosną, nie lubi suszy i nadmiaru wody, gleba dla storczyków i epifitów
nematantus rozmnażamy przez sadzonki pędowe i wierzchołkowe od marca do maja, można ukorzenic w wodzie lub sadzić od razu, tniemy od marca do maja, gdy trzeba, ucuinamy wierzchołki pędów nad para liści na sadzonki, lubi rozproszone świało, nie lubi przeciągów ani źródeł ciepłą, zima lubi 18-22 st, jesienią 15, by zakwitła, podłoże to ziemia z domieszką kory lub zbutwaiłęgo drewna z kawałkiem węgla drzewnego, młode przesadzamy co roku, starsze co 3-4 lata, latem podlewamy umiarkowanie, zimą oszczędnie, nawozimy co 2 tygodnie od marca do października nawozem dla roślin kwitnących, lubi wilgotne powietrze
ansellia afrykańska latem 25-26 st, zimą 18-19 st, rozproszone światło, podlewanie większe w czasie wzrostu, drenaż, podłoże z perlitu, torfowca, włókien drzewnych, 21 st w czasie spoczynku w dzień, 9-11 w nocy, podłoze musi przeschnąc przed podlaniem, 70-7% wilgotnośc powietrza, przez 2 zimowe miesiące 65%, czasie wzrostu nawozimy co tydzień 1/4-1/2 dawki nawozu dla storczyków, od wiosny do połowy lata dajemy azotowe, późnym latem i jesienią fosforowe
epicatanthe lubi rozproszone światło, umiarkowane podlewanie, przepuszczalne podłoże dla storczyków, ciepło
motylnik rozmnażamy przez podział starsze okazy z 2-3 pseudobulwami, lubi jasne rozproszone światło, wshodnie i zachodnie okna, 20-30 st latem, zimą 20 st w dzien, 13-18 w nocy, podłoże dla storczyków, małę doniczki, umiarkowane podlewanie dostałą wodą, gdy podłoże przeschnie, woda nie może stać w doniczce, nawozimy co 2-3 podlewanie przez cały rok połową dawki nawozu dla storczyków, można zraszać wodą lub odżywką
oncostele podlewamy co 7-10 dni zanurzając na 10-15 w dwodzie donizkę, gdy ziemia lekko przeschnie, co 2-4 tygodnie nawozimy połow dawki nawozu dla storyczków, lubi światło rozproszone, miesznkę kory, perlitu, torfowca, otwory w doniczce, równe części kory i perlitu z domieszka torfowca, przed sadzeniem zwilżamy, sadzimy, by korzenie były przykryte, lubi 50-70% wilgotności powietrza poprzez podstawkę z woda i kamieniami, zraszamy liście, przycinamy po kwitnieniu póxnym latem, wycinamy przekwitłe pędy, nie lubi przekarmienia
sabotek lubi jasne, rozproszone światło, podłoże dla storczyków, rozmnażamy przez podział, starsze 2-3-listne okazy, nie lubi zimna, zielonolistny lubi latem 18-22 st, zimą 15-20 st, pstrolistne latem 20-25 st latem, zimą 17-22 st, przesadzamy co 2-3 lata, umiarkowanie podlewamy, trzymamy w szerokich, niskich donicach, gleba musi być stale lekko wilgotna, nie wlewamy jej do rozetek, od kwietnia do września nawozimy co 2 tygodnie lub rzadziej nawozamy dla storczyków-nie lubią przenawożenia
sobralia lubi światło rozproszone, 21-22 st w dzień, 12-13 w nocy-ale mogą przyzwyczaić się do cieplejszych nocy, id wiosny do jesieni podlewamy mocno, w czasie 4 miesięcznej pory suchej słabiej, gleba musi mieć drenaż, w czasie wzrostu nawozimy co tydzień 1/4-1/2 dawki nawozu dla storczyków, od wiosny do połowy lata dajemy azotowe, późnym latem i jesienią fosforowe, dajemy duże doniczki z mieszanką 6 części kotry jodłowej, 1 części perlitu, 1 cześci grubego torfu, i 1 części węgla drzewnego lub mieszanka torfu, piasku, włókien drzewnych, gliny, wilgotnośc powietrza 75-80% latem i jesienią, zimą do początku wiosny 65%, można zima ograniczyć podlewanie-podlewac mniej, by odpoczęła
warczewiczelle potrzebują ciepła-ponad 16 st, 17-19 nocą, 29-31 w dzień, rozproszonego światła, 80% wulgotności powietrza, całoroczne podlewanie, koszyczki z drenażemi podłożem z włókien drzewnych i torfowca, przesadzamy, gdy podłoże zaczyna się rozkładać lub korzenie wychodzą z doniczki, w czasie wzrostu nawozimy co tydzień 1/4-1/2 dawki nawozu dla storczyków, od wiosny do połowy lata dajemy azotowe, późnym latem i jesienią fosforowe, podłoże musi być lekko wilgotne, nie może wyschnąc ani zamoknąć, można pozwolić odpocząc w ciemniejszych miejscach zimą-wtedy słabiej podlewamy
falenopsis po przekwitnięciu musi odpocząć od 2 dni do tygodnia bez wody, ma grube, skórzaste liście, białe, żółte, kremowe, różowe, fioletowe, purpurowe, dwukolorowe, nakrapiane, prążkowane kwiaty, kwitnie od kilku tygodni do kilku miesięcy, lubi ciepło, jasne, rozproszone światło, schodni parapet, w dzień lubi 21-29 stopni, w nocy 15-21, nie lubi przeciągów i źródeł ciepła, kiedy ziemia przeschnie doniczkę zanurzamy na 5 minut w odstanej wodzie w temperaturze pokojowej pozwalamy odcieknąć wodzie, od marca do października nawozimy co 2 tygodnie nawozem dla storczyków, zimą zraszam

sty 28 2025 kto kwitnie w styczniu
Komentarze (0)

krzewy

oczar
jaśmin nagokwiatowy lubi słońce, półcień, osłonięte od wiatru miejsca, wiosną po kwitnieniu tniemy, pnącze kwitnie na żółto od stycznia do października, do cieplejszych regionów
oczar pośredni lubi osłnięte od wiatru stanowiska, kwaśne do obojętnych-pH 6-7, żyzne, próchnicze, świeże, stale lekko wilgotne gleby, słońce, półcień, młode okrywamy na zimę, w upały podlewamy, dajemy długodziałające nawozy mineralne wiosną lub organiczne, nie lubi cięcia, nasiona siejemy po 1-2 letniej startyfikacji, pobieramy sadzonki zielne i odkłady
kalina wonna lubi żyzne, przepuszczalne, próchnicze ziemie, kwitnie na różowo w marcu i kwietniu, lubi stale lekko wilgotne gleby i słońce, lubi ciepłe, osłonięte od wiatru miejsca, nie lubi cięcia, znosi polskie mrozy, rozmnażamy przez sadzonki pędowe i odkłady
zimokwiat wczesny lubi gleby ogrodowe, słońce, znosi do -20 st, co kilka lat w kwietniu robimy cięcie odmładzające, poniżej -20 st nie zakwitnie bo przemarznie
byliny

ciemiernik
ciemiernik zielony lubi półcień, zasadowe gleby, dzielimy kępy
ciemiernik biały lubi żyzne, próchnicze, przepuszczalne, bogate w wapń, obojętne do lekko zasadowych, umiarkowanie wilgotne gleby, półcień, cień, odporny na mróz, nasiona siejemy od razu po zbiorze, nie lubi przesadzania, można spróbować od razu po przekwitnięciu
miłek amurski lubi słońce wczesną wiosną, potem światło rozproszone-pod drzewamy, próchnicze, umiarkowanie wilgotne, dobrze przerobione, obojętne do lekko kwasnych gleby, sadzimy wiosną i jesienią do dużego dołka z duża warstwą kompostu na dnie, do czerwca dajemy 2-3 razy nawóz potasowo-fosforowy, doniczkowe na zime dołujemy, nasina siejemy latem, dzielimy kępy
wrzosiec krwisty lubi słońce, żyzne, przewiewne,.umiarkowanie wilgotne gleby, regularnie go podlewamy, po przekwitnięciu przycinamy, młode okrywamy na zimę, w doniczkach trzymamy z dala od grzejników-nie lubi ciepłego, suchego powietrza, rozmnażamy przez odkłady i sadzonki pędowe
doniczkowe

anturium
anturium lubi dużą wilgotność powietrza, jasne, rozproszone światło, od 18 do 23 st, przez cały czas, podłoże to ziemia liściasta i podłoże torfowe z kompostem o pH 4,5-5,5, podlewamy przez włożenie na minutę do wody całych korzeni lub podlewamy miękką deszczówką, co 2 tygodnie nawozimy płynnym nawozem, wiosna przesadzamy, wtedy można podzielić roślinę
grudnik potrzebuje silnego, rozproszonego światła, dobrze rośnie w temp. 18-20 st. C, od sierpnia do października potrzebuje temp. 12-15 st. C, nie może spaść poniżej 10 st., potrzebuje średnio przepuszczalnej ziemi, w czasie kwitnienia podlewamy co 3-4 tygodnie, nawozimy co 4 tygodnie nawozem płynnym dla roślin doniczkowym, przesadzamy co 3 lata, rozmnażając grudnika odrywamy człony pędu i stawiamy w wilgotnym piasku lub piasku z torfem, po zakupie grudnika trzeba go przesadzić do większej doniczki i zostawić w jednym miejscu, ciepłym i jasnym żeby się przyzwyczaił, inaczej może stracić pąki, lubi przepuszczalną lekko kwaśną glebe, najlepiej podłoże dla kaktusów
gwiazda betlejemska potrzebuje dobrego, rozproszonego oświetlenia, temp. 18-21 st. źle znosi temp poniżej 12 st. trzeba ją nawozić co 3 tygodnie, podlewać ale nadmiar wody zlewać, gdy roślina się napije, ukorzenia się w torfowej ziemi, do czasu wypuszczenia korzeni trzeba ja wtedy zraszać
fiołek alpejski cyklamen perski lubi półcień, cień, stale lekko wilgotne gleby, wodę lejemy do pdostawki, nie zraszamy liści i kwiatów, nadmiar odlewamy, lubi chłód od 10 do 15 st, nocą chłodniej, wodę lejemy do podstawki, nadmiar usuwamy, rozmnażamy z nasion, młode kwitną po 7-9 miesiącach, latem ma czas spoczynku, przesadzamy latem w sierpniu
fiołek afrykański lubi przepuszczalne, próchnicze, lekko kwaśne gleby-mieszankę torfu z perlitem, wschodnie parapety, zimą trzymamy bliżej szyby z dala od otwartch okien, podlewamy odstaną wodą na podsatwkę, nadmiar wody odlewamy, nie spryskujemy liści, lubi ciepło, słońce, ale nie bezpośrednie nasłonecznienie, toleruje cień i półcień, podlewamy miękką wodą w temperaturze pokojowej, lubi wilgotne powietrze, między podlewaniami ziemia musi przeschnąć, podłoże to ziemia liściowa, torf i piasek w proporcjach 1:1:1 lub lekka ziemia torf i perlit w proporcjach 1:1:1, ma omszone nerkowate liście i barwne kwiaty, lubi przepuszczalne, próchnicze, lekko kwaśne gleby-mieszankę torfu z perlitem, wschodnie parapety, zimą trzymamy bliżej szyby z dala od otwartch okien, podlewamy odstaną wodą na podsatwkę, nadmiar wody odlewamy, nie spryskujemy liści
kalanchoe żyworódka lubi jasne stanowisko, nie toleruje zimna poniżej 12 stopni, podlewamy raz w tygodniu bez moczenia liści, woli suszę od przelania, lubi uniwersalna ziemię z piaskiem w proporcji 3:1 lub podłoże dla sukulentów, usuwamy zwiędłe kwiaty, nawozimy co 2 tygodnie, kwitnie, gdy czas ciemności wynosi 12 godzin
azalia lubi lekkie, przepuszczalne, próchnicze, kwaśne, wilgotne gleby z dużą ilością torfu kwaśnego, wielkokwiatowe lubią słońce, półcień, są mrozoodporne, japońskie wolą półcień i zabezpieczenia na zimę, zacisze, wszystkie azalie podlewamy, nawozimy nawozami dla kwasolubnych roślin i rododendronów, sadzimy wczesną wiosną przed kwitnieniem lub na przełomie sierpnia i września, podlewamy przez cały rok po posadzeniu oprócz czasu gdy są pod sniegiem i po opadach, w 2 pierwsze lata życia gdy nadejdą pierwsze mrozy okrywamy agrowłókniną i gałązkami iglaków, starsze okrywamy agrowłókniną gdy temperatura spada poniżej -5 st, rozmnażamy na przełomie maja i czerwca przez sadzonki zielne, w czerwcu przez odkłady z pędów bocznych, usuwamy uschnięte i uszkodzone gałęzie
hipeastrum zwartnica nie jest tym samym co amaryli, 8-10 tygodni przed sadzeniem trzymamy cebulke w jasnym, ciepłym miejscu, sadzimy, by 1/3 cebulki wystawała nad ziemię-używamy żyznej, uniwersalnej gleby dla doniczkowców, tzymamy w słońce-pojawi się pąk, łodyga, liście, roślina lubi światło, 20-23 st, gdy ma pąki kwiatowe umieszczamy w 18 st, słabo podlewamy, mocniej, gdy pojawi się pąk, nie moczymy długo cebuli, do sierpnia co 2 tygodnie dajemy mineralny nawóz uniwersalny dla kwitnących roślin, przekwitłe kwiaty ścinamy, od września nie nawozimy, nie podlewamy, gdy liście uschną wyjmujemy cebule z doniczki, trzymamy w ciemnym, suchym, chłodnym miejscu, po 6 tygodniach sadzimy cebulkę do doniczkę i ustwiamy w jasnym miejscu, jeśli pojawią się przybyszowe cebulki oddzielamy nie uszkadzając łusek i osobno sadzimy jak mateczną
gardenia lubi mieszankę ziemi darniowej i kompostowej z torfem i piaskiem w równych proporcjach lub substrat torfowy z małą ilością ziemi kompostowej, podłoże ma mieć pH 5-6, na dnie musi być drenaż, lubi światło, temperaturę 18-20 st, kiedy zaczyna kwitnąć 15-18 st, nie toleruje temperatur poniżej 10 st, podlewamy w czasie kwitnienia, zimą rzadko, woda musi być odstana, w temperaturze pokojowej, lubi wilgotne powietrze, świeże powietrze, kurz usuwamy z liści wilgotną ściereczką, nie lubi przeciągów, używamy wolno działających lub płynnych niskowapniowych nawozów co 3-4 tygodnie, dajemy połowę zalecanej dawki, usuwamy przekwitnięte kwiaty, po kwitnieniu przycinamy pędy, młode gardenie przesadzamy co roku wiosną, starsze, gdy korzenie wystają z doniczki, nie lubi przesuszenia ani przelania, ziemia musi być lekko wilgotna
bletilla pasiasta a-sadzimy ja w ażurowym koszyku, który wykopujemy kiedy licie żółkną, kłącza przesuszamy i trzymamy do wiosny w 5 st, w których zimuje, wiosną wsadzamy do gruntu, przenosimy na miejsce zimowania i wegetacji razem z doniczką, lubi wilgotną glebę, cień i półcień, próchnicze, dobrze przepuszczalne podłoże, w szklarni nie przesadzamy ani dzielimy, kwitnie w 2 r od posadzenia
cantedeskia etiopska lubi słońce, półcień, 15-20 st, odpoczywa w altanie lub na szafie w przewiewnym miejscu, można wyjąc z ziemi, lubi żyzna glebę o pH 4-5, co roku przesadzamy, od sierpnia do września umiarkowanie podlewamy potem mniej, p zaschnięciu liści wcale, ziemia musi być stale lekko wilgotna w czasie wegetacji, od października do marca dajemy co 1-2 tygodnie nawóz, nie lubi namiernego podlewania
cyklamen perski lubi półcień, cień, stale lekko wilgotne gleby, wodę lejemy do pdostawki, nie zraszamy liści i kwiatów, nadmiar odlewamy, lubi chłód od 10 do 15 st, nocą chłodniej, wodę lejemy do podstawki, nadmiar usuwamy, rozmnażamy z nasion, młode kwitną po 7-9 miesiącach, latem ma czas spoczynku, przesadzamy latem w sierpniu
kamelia japońska lubi lekkie, żyzne, próchnicze gleby, lekko kwaśne, umiarkowanie wilgotne, półcień, kwitnie na biało, różowo, czerwono, ma duże skórzaste liście, lubi jasne osłonięte miejsca,, może być ziemia ogrodowa z torfem, umiarkowanie podlewamy, w czasie kwitnienia słabiej, lubi zraszanie, w czasie kwitnienia nawozimy, najlepiej je na balkonie, jesienią przycinamy, wnosimy do pokoju o temperaturze 6-12 st, co 3 lata przesadzamy, wiosna przed wyniesieniem hartujemy
nemantus płożący lubi rozproszone jasne światło, 20-25 st, regularne, umiarkowane podlewanie, wylewamy nadmiar wody z podstawki, dajemy pół dawki nawozu dla roślin kwitnących, przesadzamy, gdy korzenie wypełnią doniczkę wczesną wiosną, nie lubi suszy i nadmiaru wody, gleba dla storczyków i epifitów
nematantus rozmnażamy przez sadzonki pędowe i wierzchołkowe od marca do maja, można ukorzenic w wodzie lub sadzić od razu, tniemy od marca do maja, gdy trzeba, ucuinamy wierzchołki pędów nad para liści na sadzonki, lubi rozproszone świało, nie lubi przeciągów ani źródeł ciepłą, zima lubi 18-22 st, jesienią 15, by zakwitła, podłoże to ziemia z domieszką kory lub zbutwaiłęgo drewna z kawałkiem węgla drzewnego, młode przesadzamy co roku, starsze co 3-4 lata, latem podlewamy umiarkowanie, zimą oszczędnie, nawozimy co 2 tygodnie od marca do października nawozem dla roślin kwitnących, lubi wilgotne powietrze
ansellia afrykańska latem 25-26 st, zimą 18-19 st, rozproszone światło, podlewanie większe w czasie wzrostu, drenaż, podłoże z perlitu, torfowca, włókien drzewnych, 21 st w czasie spoczynku w dzień, 9-11 w nocy, podłoze musi przeschnąc przed podlaniem, 70-7% wilgotnośc powietrza, przez 2 zimowe miesiące 65%, czasie wzrostu nawozimy co tydzień 1/4-1/2 dawki nawozu dla storczyków, od wiosny do połowy lata dajemy azotowe, późnym latem i jesienią fosforowe
epicatanthe lubi rozproszone światło, umiarkowane podlewanie, przepuszczalne podłoże dla storczyków, ciepło
motylnik rozmnażamy przez podział starsze okazy z 2-3 pseudobulwami, lubi jasne rozproszone światło, wshodnie i zachodnie okna, 20-30 st latem, zimą 20 st w dzien, 13-18 w nocy, podłoże dla storczyków, małę doniczki, umiarkowane podlewanie dostałą wodą, gdy podłoże przeschnie, woda nie może stać w doniczce, nawozimy co 2-3 podlewanie przez cały rok połową dawki nawozu dla storczyków, można zraszać wodą lub odżywką
oncostele podlewamy co 7-10 dni zanurzając na 10-15 w dwodzie donizkę, gdy ziemia lekko przeschnie, co 2-4 tygodnie nawozimy połow dawki nawozu dla storyczków, lubi światło rozproszone, miesznkę kory, perlitu, torfowca, otwory w doniczce, równe części kory i perlitu z domieszka torfowca, przed sadzeniem zwilżamy, sadzimy, by korzenie były przykryte, lubi 50-70% wilgotności powietrza poprzez podstawkę z woda i kamieniami, zraszamy liście, przycinamy po kwitnieniu póxnym latem, wycinamy przekwitłe pędy, nie lubi przekarmienia
sabotek lubi jasne, rozproszone światło, podłoże dla storczyków, rozmnażamy przez podział, starsze 2-3-listne okazy, nie lubi zimna, zielonolistny lubi latem 18-22 st, zimą 15-20 st, pstrolistne latem 20-25 st latem, zimą 17-22 st, przesadzamy co 2-3 lata, umiarkowanie podlewamy, trzymamy w szerokich, niskich donicach, gleba musi być stale lekko wilgotna, nie wlewamy jej do rozetek, od kwietnia do września nawozimy co 2 tygodnie lub rzadziej nawozamy dla storczyków-nie lubią przenawożenia
sobralia lubi światło rozproszone, 21-22 st w dzień, 12-13 w nocy-ale mogą przyzwyczaić się do cieplejszych nocy, id wiosny do jesieni podlewamy mocno, w czasie 4 miesięcznej pory suchej słabiej, gleba musi mieć drenaż, w czasie wzrostu nawozimy co tydzień 1/4-1/2 dawki nawozu dla storczyków, od wiosny do połowy lata dajemy azotowe, późnym latem i jesienią fosforowe, dajemy duże doniczki z mieszanką 6 części kotry jodłowej, 1 części perlitu, 1 cześci grubego torfu, i 1 części węgla drzewnego lub mieszanka torfu, piasku, włókien drzewnych, gliny, wilgotnośc powietrza 75-80% latem i jesienią, zimą do początku wiosny 65%, można zima ograniczyć podlewanie-podlewac mniej, by odpoczęła
warczewiczelle potrzebują ciepła-ponad 16 st, 17-19 nocą, 29-31 w dzień, rozproszonego światła, 80% wulgotności powietrza, całoroczne podlewanie, koszyczki z drenażemi podłożem z włókien drzewnych i torfowca, przesadzamy, gdy podłoże zaczyna się rozkładać lub korzenie wychodzą z doniczki, w czasie wzrostu nawozimy co tydzień 1/4-1/2 dawki nawozu dla storczyków, od wiosny do połowy lata dajemy azotowe, późnym latem i jesienią fosforowe, podłoże musi być lekko wilgotne, nie może wyschnąc ani zamoknąć, można pozwolić odpocząc w ciemniejszych miejscach zimą-wtedy słabiej podlewamy
falenopsis po przekwitnięciu musi odpocząć od 2 dni do tygodnia bez wody, ma grube, skórzaste liście, białe, żółte, kremowe, różowe, fioletowe, purpurowe, dwukolorowe, nakrapiane, prążkowane kwiaty, kwitnie od kilku tygodni do kilku miesięcy, lubi ciepło, jasne, rozproszone światło, schodni parapet, w dzień lubi 21-29 stopni, w nocy 15-21, nie lubi przeciągów i źródeł ciepła, kiedy ziemia przeschnie doniczkę zanurzamy na 5 minut w odstanej wodzie w temperaturze pokojowej pozwalamy odcieknąć wodzie, od marca do października nawozimy co 2 tygodnie nawozem dla storczyków, zimą zraszamy roślinę

sty 23 2025 Opieka nad porzuconymi małymi ssakami
Komentarze (0)

ryś

Spotykająć w lesie czy w innym terenie młode nie wolno ich zabierać ani dotykać, ponieważ zostawiamy swój zapach, zwierzęca mama rozpoznaje dzieci po zapachu, jeśli poczuje inny zapach odrzuca dzieci. Zające, sarny, jelenie zostawiają swoje dzieci w trawie kiedy same żerują, potem wracają. Zdarza się jednak, że w wyniku kolizji z samochodem lub kłusownictwa dorosłe zwierzę ginie, wtedy mając absolutną pewność, że nasza pomoc jest niezbędna trzeba zająć się młodymi. Podobnie może być w przypadku porzucenia słabych wilcząt przez stado, takie wilczki są same. Zawsze znajdując zwierzę najpierw ogrzewamy je, potem zabieramy do weterynarza. Ogrzewamy je np. pod kurtką czekając na ekopatrol lub pogotowie weterynaryjne.
Sarna, jeleń, daniel, łoś-młode nie mają zapachu dlatego drapieżniki nie są mogą go wyniuchać, jeśli sarnię jest ranne wzywamy pogotowie weterynaryjne-983. Jeśli jednak musimy zając się małą jeleniowatym, ponieważ samica zginęła, jeśli sarenka ma mniej niż dobę dajemy siarę bydlęcą lub owczą, 50-66 ml/kg masy ciała, potem preparaty mlekozastępcze z wodą. W ciągu miesiąca stopniowo zwiększamy udział mleka zastępczego w diecie-najpierw dajemy 25% mleka zastępczego i 75% wody, potem pół na pół, potem 75% mleka zastępczego i 25% wody, potem 100% mleka zastępczego. Odżywka dla młodych saren musi mieć 24% białka, 15% kazeiny, 19% tłuszczu, 1% wapnia, 0,7% fosforu, witaminy i biogeny, 45 g proszku rozpuszczmay w 250 ml wody w 39 st, karmimy cała dobę co 2 godziny, do 50 dnia życia 1,5 l mleka na dzień. Karmimy je butelką na stabilnym podłożu np. trawie, butelkę trzymamy pod kątem 45 st. Jelonka w 1 tygodniu życia karmimy 4-6 razy na dobę mlekiem zastępczym dla owiec pomieszanym z krowim mlekiem w stosunku 1:1, w 2 tygodniu dajemy mieszankę 70% mleka dla owiec 30% krowiego. Daniela karmimy tak samo jak jelonka, do mleka dodajemy 2 łyżeczki odżywki białkowej https://weterynarianews.pl/mlode-jeleniowate-zasady-opieki-i-zywienia-czesc-3/ młode trzymamy w ciepłym miejscu z łatwo wymienialną wyściółką, z kocami i ręcznikami, ograniczamy kontakt z ludźmi, do mleka można dodać 1 jajo, 5 ml oleju rzepakowego, łyżeczkę 5% glukozy na 1 litr mleka, codziennie robimy nową mieszankę, po jedzenie pocieramy odbyt i brzuszek namoczonym w ciepłej wodzie wacikiem celem wypróżnienia-mama tam liże młode, do 1 tygodnia młode karmimy co 2 godziny 20-40 ml jednorazowo, w 2 tygodniu dajemy co 2-3 godziny 40-80 ml na posiłek, w 3 co 3-4 godziny 80-120 ml, w 4 tygodniu co 4 godziny 120-200 ml, od 5 do 6 tygodnia 4-5 razy dziennie dajemy 200-500 ml, od 7 tygodnia 3-4 razy dajemy 500 ml, od 12 tygodnia do 7 miesiąća raz dziennie 500 ml https://weterynarianews.pl/mlode-jeleniowate-zasady-opieki-i-wskazania-dietetyczne/ starszym jeleniowatym dajemy marchew, jabłka, owoce leśne, kasztany, orzechy buka, ziemniaki, buraki, pietruszkę, zawsze muszą mieć dostęp świeżej wody, kiedy same jedzą, nie dajemy kalorycznych źródeł skrobii
jeż-zabieramy kiedy w ciągu 2 godzin nie pojawi się mama, najpierw jeżyka ogrzewamy, zawsze konieczna jest wizyta u weterynarza, po ogrzaniu dajemy strzykawką pić wodę i mleko, trzeba kupić mleko dla kociąt lub jeży. Mleko zastępcze przygotowujemy wg przepisu na opakowaniu, najmniejsze jeżyki kamrimy insulinówką-strzykawką o pojemności 1 ml, większe karmimy strzykawkami o pojemności 2-5 ml, pokarm musi mieć 36-37 sy, na koniec strzykawki zakładamy kawałek gumki z wentyla rowerowego, rurkę do kroplówki, końcówke aplikatora maści do kocich uszek, najmniejszym nakładamy wenflon, końcówke strzykawki wkładamy z boku pyszczka, jeśli mały ksztusi się lub kicha przestajemy karmić i kładziemy jeża głową w dół. Karmimy trzymajc jeża brzuszkiem w dół, można karmić kładąc go na pleckach-wtedy widać przełykanie, ale nie jest to naturalne dla jeży. Karmiony jeżyk przebiera łapkami i kopie, tak dzieci ugniatają piersi mamy, by pobudzić wydzielanie mleka. Najmniejsze jeże mają widoczny żołądek, na brzuszku powstaje plamka-to jego wypełnienie, drugi raz karmimy gdy plamka zniknie, im jeżyk młodszy tym karmimy częściej mniejszymi porcjami. Starsze kiedy szukają jedzenia. Jeża w wieku 1-3 dni karmimy co godzinę w dzień, w nocy co 2 dawką 0,5-0,75 ml do 1 ml, 4-5-dniowe co 1,5 godziny w dzień, w nocy co 2,5 godziny 1-1,5 ml, 6-8 dniowe co 2 godziny dniem, co 3 nocą 1,5-2 ml, 9-12-dniowe co 3 godziny dniem, co 3 nocą 2,5-3,5 ml, 13-15-dniowe-wtedy twierają oczka dajemy w dzień co 3-4 godziny,w nocy co 5 godzin 3,5-4,5 ml, 16-21-dniowe karmimy co 4 godziny w dzień, co 6 w nocy po 5-10 ml, w 3-4 tygodniu karmimy co 4-5 godzin dniem, co 6-7 nocą, kiedy wyrosna ząbki zmieniamy pokarm, jeśli jez nie jest glodny nie karmimy go na siłe. Po każdym posiłku masujemy brzuszek palcem, wacikiem lub płatkiem kosmetycznym, odbyt i miejsca intymne myjemy patyczkiem do uszu-matka pobudza tak wydalanie moczu i kału, dopiero po wysikaniu się i zrobieniu kupy jeżyk może wrócić do legowiska, ucząc jeża jeść kilka kropli mleka kapiemy na palec, jeśli jeż je zlizuje można uczyć go dalej, z czasem jeż szybciej zlizuje mleko niż ssie. Na płaski spodek lejemy mleko na głebokośc 1 mm, by nie zamoczył noska. Gdy jeż osiągnie 120 g dajemy mu karme dla kociaków, można też dostac karme dla jeży, kiedy wybijają się zęby dodajemy suchą karme do mleka, począkowo dajemy i mleko i karmy, z czasem zmniejszamy ilość mleka zastępując je wodą. 300-gramowy jeżyk może pić samą wodę. Po jedzeniu, sikaniu i defekacji myjemy pyszczek, brzuszek i ogonek wacikiem namoczonym w ciepłej wodzie, jeśli koniuszek ogonka czerwienieje i puchnie smarujemy go po umyciu oliwką dla dzieci https://jerzydlajezy.com/karmienie-jesiennych-sierot-i-nie-tylko-cz-1/
ryś i żbik znajdując osierodzone żbiczki i rysie traktujemy je jak kocięta, ryś potrzebuje więćej pokarmu niż żbik z racji rozmiaru, dawki można obliczyć porównując masę żbiczka i rysia, żbiczęta potrzebuje tyle ile kocięta. Małe kotki ogrzewamy termoforem lub butelką z wodą owiniętymi w ręcznik, zabieramy do weterynarza na kontrolę. W legowisku musimy zapewnić mu stałą temperaturę 30-40 st, taką miałby w gnieździe przytulony do mamy i rodzeństwa. Niepracujący np. emeryci mogą trzymać za koszulą. Kotek nie może opuszczać legowiska, ale musi mieć możliwość poruszania się względem źródła ciepła. Kotek musi mieć maskotkę do przytulania. Musimy kupić mleko dla kociąt. Karminy kotka co 2 godziny przez całą dobę. Mleko przygotowujemy wg instrukcji i ogrzewamy do 35-40 st, sprawdzamy to lejąc kroplę na zagięcie łokcia jak dla dzieci. Kotek musi mieć odpowiednią butelkę z odpowiednim smoczkiem dopasowanym do pyszczka. Można użyć strzykawki, mleko nie może wylewać się pyszczkiem ani noskiem, po karmieniu masujemy brzuszek wkładając mokrą chusteczkę pod kotka lub kładziemy go na ramieniu jak dziecko do ulania. Przed karmieniem, po nim myjemy ręce, butelkę, smoczuś, niezużytego mleka nie zostawiamy na potem. Po 3-4 tygodniach wprowadzamy stały pokarm, najpierw małe ilości mokrej karmy, potem rozwodnionej suchej i suchą. Po jedzeniu masujemy brzuszek i odbyt zmoczoną w ciepłej wodzie szmatką, chodzącego kotka wkładamy do niskiej kuwety. Biegunki i zaparcia konsultujemy z lekarzem. Mały kotek musi być w domu, odizolowany od innych zwierząt, musi tyć 10-15 g na dzień, po 4 tygodniach życia odrobaczamy
wilk i lis-młode potzebują takiej opieki jak pieski, lisy jak średnie rasy, wilki jak duże. Szczeniętom  przez 3 tygodnie potrzeba zapewnić ciepłe legowisko z termoforem owiniętym w szmatkę, poduszka elektryczną lub butelką z wodą. Szczeniak po urodzeniu ma 33 st, po tygodniu 34036 st, po 4 tygodniach 37,8 6-miesięczny szczeniak ma tyle samo stopni ile dorosły pies. Małe pieski ogrzewają się od siebie i mamy, samemu my musimy zapewnić ciepło, pieski muszą móc swobodnie zbliżać się i oddalać od źródła ciepła. Wychłodzone pieski najpierw ogrzewamy potem karmimy, przez 3 dni warto znaleźć mamkę, która zapewni siarę niezbędną dla rozwoju odporności. Pieski karmimy co godzinę przez pierwszy tydzień 15 ml mleka na 100 g ciała, po tygodniu karmimy 4 i więcej razy dziennie. Szczeniaczki karmimy butelką, strzykawką, pieski dużych ras można karmić niemowlęcą butelką. Używamy tylko mleka dla piesków. Pokarm ma mieć 38 st, w razie zachłyśnięcia używamy gruszki neonatologicznej, by oczyścić drogi oddechowe, pieska karmimy w pozycji mostkowej. Przez pierwsze 2 tygodnie masujemy brzuszki i odbytki wilgotnym ciepłym wacikiem. Przez 2 tygodnie w okresie neonatalnym tulimy, nosimy pieska, w 3 tygodniu przejściowym, gdy uczy się chodzić, siadać też, od 4 do 12 tygodnia musi mieć kontakt z innymi szczeniętami, to okres pierwotnej socjalizacji. 9 tygodniowy szczeniak może iść do nowego domu. Od 12 tygodnia do dojrzałości płciowej to okres młodzieńczy czas uczenia pieska sztuczek i wychowywanie go. Samemu można zrobić mleko zastępcze dla szczeniąt, receptura Bjorcka: 800 ml mleka krowiego 3%, 200 ml śmietanki 12%, 6 g mączki kostnej, 4 g kwasu cytrynowego, 1 żółtko, 2000 jednostek witaminy A, gotujemy mleko, śmietanę, mączkę kostną, studzimy do temperatury pokojowej, dodajemy resztę składników, mieszamy, receptura hodowczyni Margaret Nibblock 500 ml mleka pełnotłustego krowiego, 1 łyżka mleka w proszku, 1 surowe żółtko, gotujemy mleko z mlekiem w proszku dodajemy żółtko, skład wg Pediatrii Weterynaryjnej 120 ml mleka kozy lub krowy, 120 ml wody, 2-3 kurze żółtka, 1-2 łyżeczki oleju roślinnego, 1000 mg węglanu wapnia, mleko gotujemy z wodą, dodajemy resztę mieszamy
zając-małe zajączki w trawie nie zostały porzucane, mama zostawiła je w bezpiecznym miejscu, sama poszła jeść, nie wolno ich dotykać, bo przejdą naszym zapachem i mama je porzuci. Zdarza się, że samicę porwie jastrząb lub przejedzie samochód, wtedy młode mama karmi 2-3 razy na dobę, mleko jest bardzo tłuste i kaloryczne, 10-dniowe zaczynają jeść stały pokarm, wtedy dajemy im siano, żeby potem wypuścić małe do środowiska potrzeba dużego wybiegu i ograniczenia kontaktu z ludźmi do minimum. Noworodki trzeba ogrzać przed karmieniem. Małe zajączki potrzebują ciepłego miękkiego miejsca. Jeśli jesteśmy pewni śmierci samicy wtedy można spróbować. Zajączki rodza się w pełni owłosione
łasice, kuny, tchórze, fretki, tchórzofredki po urodzeniu są bezbronne, osierocone fretki może wykarmić inna fretka karmiąca, jeśli takiej nie ma młode trzeba karmić mieszanką 3/4 mleka dla szczeniąt i 1/4 śmietanki 30% co 4 godziny kroplomierzem, w 3 tygodniu dajemy stałe pokarmy zwilżone w wodzie i wodę, dalej dajemy mleko, w 8 tygodniu odstawiamy mleko, karmimy dopiero, gdy ogrzejemy niemowlę-musza leżeć w ciepłym legowisku, przez pierwsze 2 tygodnie życia myjemy odbyt i ujście cewki moczowej zwilżonym wacikiem, by mogły się wysikac i wypróżnić, po 2 tygodniach mogą same bez stymulacji oddawać mocz i kał
dzik-znajdując małe dziki trzeba natychmiast się wycofać, ponieważ mama może zaatakować w ich obronie, jeśli jednak samica zginie np. wskutek kłusowania można podłożyć jej młode świni karmiącej lub potraktować jak prosięta, u świni domowej poród trwa 2-3 godziny, dzieci rodzą się co 20-30 minut. Kochy lubią 18 st, jednodniowe prosięta 30 st, matki muszą mieć chłodny sektor, dzieci dogrzewany. Miejsce bytowania musi być ciepłe, karmimy mlekiem loch lub skondensowanym mlekiem rozcieńczonym do 33%-dajemy 1/3 mleka skondensowanego i 2/3 wody, przez pierwsze kilka dni karmimy je co 3-4 godziny 10-20 ml mieszanki, potem po 80-100 ml, i 2/3 wody. Po 1 dniu zapewniamy 27-30 st, po 2 tygodniach mogą mieć 25 st, miesięczne mogą mieć 25 st, podłoga musi być sucha, nie może być przeciągów, na zewnątrz prosiaczek musi mieć wodę dla ochłody w ciepłe dni i dostęp do schronienia przed chłodem w zimne dni, kojec musi być ogrodzony. Prosięa potrzebują jeszcze suplementów żelaza, nawet te karmione piersią. Świnką karmionym piersią przycinamy kiełki. W 4 tygodniu podajemy pokarm stały, wcześniej można podac wodę, poerwszy pokarm stały musi być rozdrobniony, woda musi stale być dostepna dla prosiąt. Wczesniej nie opisałam świnek, teraz są porady i na temat prosiąt i warchlaków

sarna

sty 20 2025 miłość matki
Komentarze (0)

W Stambule, w dzielnicy Beylikdüzü bezdomna suczka przyniosła swojego szczeniaczka pod gabinet weterynaryjny i położyła go pod drzwiami, ludzie zajęli się pieskiem i uratowali go, mama cały czas obserwowała zabiegi, którym poddano jej dziecko. Suczka urodziła szczeniaczki, 2 przeżyły, jednego znaleźli ludzie i zabrali do gabinetu, drugiego mama przyniosła w zębach. Piesek był umierający, ale Lekarze uratowali go, obecnie mama z dwoma pieskami są na obserwacji. Moment, w którym mama przyniosła pod drzwi gabinetu pieska nagrał miejscki monitoring

sty 20 2025 Jak dbać o domowe ptaki w czasie lęgów...
Komentarze (0)

kurki

Kura siedzi na jajach 21 dni, w tym czasie planujemy lokum kurzej rodzinie, kiedy wiele kur wysiaduje naraz kurczęta chodzą pomiędzy matkami, które porzucają jaja na rzecz wyklutych kurcząt lub porzucają dzieci siedząc dalej, my musimy kolejno odkładać kurczęta do pudełka, by kura siedziała dalej, kura jeśli za długo nie widzi dzieci porzuca jaja, więc po dobie izolacji oddajemy jej dzieci. Kwoki z kurczętami nie dołączamy od razu do stada-koguty mogą zrobić im krzywdę, kurę z dziećmi lokujemy w wolierze lub wydzielonym miejscu w kurniku. Nie łączymy kwok, ta co siedzi na jajach porzuci je dla kurcząt, a jak są mamy z dziećmi dzieci pójdą do najczulszej mamy. Woliera musi mieć gęste oczka, by pisklęta nie wyszły nimi, być duża, musi mieć świeżą wodę, kurze dajemy wyższy podajnik z trawą i ziarnem, dzieciom niski spodek z posiekanym żółtkiem, serem, krwawnikiem, karmą, naczynia na wodę i jedzenie myjemy, w klatce musi być ciepło.
kaczka musi mieć dostęp do karmy i wody, zależnie od rasy siedzi na jajach 26-35 dni, do inkubacji potrzebuje 37,5 st o wilgotności powietrza 55%-65%, które zapewnia kacza mama, kaczka potrzebuje bezpiecznego miejsca do budowy gniazda, w pobliżu gniazda musi mieć wode i jedzenie, wysiadującej kaczce nie przeszkadzamy. W czasie sztucznej inkubacji trzeba częśto obracać jaja w inkubatorze. Patrząc na jajo pod światło oceniamy rozwój zarodka-prześwietlanie jaj. 10-dniowe jajo pkazuje zarodek i naczynia krwionośne, 25 dnia zarodek jest większy, widać komorę powietrzną, jaja bez zarodka usuwamy do jedzenia. Klucie trwa do doby, pisklęta same radzą sobie z wykluciem ćwicząć mięśnie i płuca. Po wykluciu można przenieśc je do kojca z lampą grzewczą lub zostawić z mamą. Przez pierwsze tygodnie muszą mieć stały dostęp do wody i karmy. Przez pierwszy tydzień temperatura w kojcu wynosi 30 st, potem stopniowo obniżamy, dajemy płytkie pojemniki z wodą, dbamy o czystośc kojca i naczy, wymieniamy ściółkę, po 5 tygodniach kaczuszki dołączają do stada, lepiej jednak trzymać je z mamą w kojcu lub osobnym pomieszczeniu, gdzie mama tez ma wodę i pokarm. Pierwsza karma to bułka umoczona w mleku, potem serek jajeczny ze świeżo siekanymi zielonkami i śrutą lub suchą bułką tartą, po 5-6 dniach dajemy twaróg, płatki owsiane, śrutę pszenną, ziemniaki, karmimy 4 razy dziennie wilgotnymi mieszankami. Mieszanka wilgotna to śruta owsiana, pszenna, jęczmienna, kukurydziana, mączka mięsna lub odtłuszczone mleko, serwatka, resztki mięśa, chrabąszcze, dżdżownicy z ziemniakami i drobno siekaną świeżą zielonką, rzęsą, chwastami, obierkami. Wysiadująca mama musi mieć przy gnieździe wodę i jedzenie
Gęś zaczyna lęgi początkiem marca, najlepiej, by mama miała skończone 2 lata, gęs inkubuje w 37,5 st w wilgotności powietrza 45-60%, jednorazowo skłąda 5-8 jaj, pierwsze gąski wykluwają się w marcu, kiedy jest za zimno, dlatego wyklute gąski przenosimy do ciepłego pomieszczenia z wodą i karmą, tam utrzymujemy stała temperaturegąsięta muszą mieć 28-32 st, każdego tygodnia zmniejszamy o 2 st ciepło do uzyskania 20 st, po 3 tygodniach można dać 18 st, zapobiegamy przeciągom, kojec musi być suchy, najlepsze podłoże to sucha słoma. Może być do 14 piskląt w kojcu 1x1 m, z czasem coraz mniej, w 3 tygodniu w 1 m2 może być 5 gąsek. Od 3 tygodnia w ciepł suche dni gąski mogą wychodzić na zewnątrz, w chłodne dni muszą mieć miejsce do ogrzania w słoneczne cień, kojec i miejsce w budynku muszą mieć karmniki i poidła, gąskom z hodowli stopniowo zmieniamy karmę, własnym w 1 tygodniu życia dajemy pasze dla gęsi lub otrębami pszennymi, siekanymi pokrzywami, startą marchewką, chlebem namoczonym w mleku, po tygodniu dodajemy mączke zbożową, gotowane ziemniaki, posiekaną pokrzywę, koniczynę, twarożek, serwatkę. W 11 tygodniu zaczynamy wypas-na trawniku z dostępem do wody, warto rzucać im ziarno, jeśli nie ma trawnika dajemy im skoszoną trawę i zioła, przez cały czas dajemy gęsie paszy. Wysiadująca gęś musi mieć w pobliżu gniazda jedzenie i wodę
indyczka przeznaczona do rozrodu musi być zrowa i bez pasożytów, pozwalamy rozmnażać się kilku samiczką, pisklęa dajemy jednej z nich. Do rozrodu wybieramy zrowego indora, robimy jej budkę, tam podkładamy 20 jaj, 11 dnia prześwietlamy je i odrzucamy niezapłodnione i martwe, 24 dnia znowu prześwietlamy 27 dnia wymieniamy ściółkę, mamie dajemy tylko suchą karmę-ziarna jęczmienia z owsem i pszenicą i wodę do picia, wysiadująca mama nie oddala się od gniazda. Przygotowujemy miejsce dla piskląt miejsce, na 10 małych przypada 2 m2, miejsce musi być suche, bez przeciągów, wyściółkowana słomą zytnią lub owsianą, wiórami drzewnymi, do środka dajemy jedzenie i wodę. W 1 tygodniu karmimy 8-9 razy dziennie na miękkim podłożu w jasnym miejscu dajemy jedzenie, jednodniowe do 10 dnia życia karmimy jajkiem na twardo z kukurydzą, płatkami owsianymi lub pszennymi-młodszym 5 razy mniej zbóż niż jajka, starszym po równo, marchewkę, świeży twarożek, świeże zsiadłe mleko=po jedzeniu usuwamy, woda musi być cały czas. 10 dniowym pisklętom dodajemy zieleninę, zacier mlezny lub jogurtowy-30% mąki kukurydzianej lub owsianej, 20% otrębów pszennych, 16% twarożku, 2% kredy, 1% mączki kostnej, ),5% soli, po każdym karmieniu czyścimy karmnik, dwutygodniowe indyki mogą jeść 40-60% ziarna zgniecionego, 20-25% śruty słonecznikowej, 3-4% meli, miesięczne ptaszki karmimy 6 razy dziennie, można dawać jabłka, gruszki, gotowane ziemniaki, w wieku 1,5 miesiąća można dawać całe ziarna, miesięczne karmimy zacierem z grochu, kukurydzy, pszenicy, mleka lub jpgurtu, zboża muszą być zmiażdżone, jedzenie robimy przed karmieniem, półtoramiesięcznym dajemy kiełkujące zboża, mąkę sienną, pokrzywy, posiekane igły, marchewkę, jarzębinę, owoce dzikiej róży, jeśli indyk przestaje rosnąc dodajemy gotowane zioła, mleko, twaróg, pasze białkowe, drobno posiekane mięso lub ryby. Dwumiesięczne karmimy 4 razy dziennie, dodając do dawnych składników całe ziarna-musza stanowić 50% jedzenia, trzymiesięćznym dajemy pełne ziarna, twarożek, jogurt, suchą karmę, otręby, odpady zbożowe, chleb drożdżowy, sól. Czteromiesięczne wypuszczamy na trawnik, sypiemy im śrutę słonecznikowa, sól, soję, pszenicę, kredę, kukurydzę. Powierzchnia dla 10 indyków musi mieć 1,5x2 m, miejsce musi być suchae, czyste, dobrze wywietrzoe, bez przeciągów, szczelne, odłogę wykłądami ściółką z 10-centymetrowych kawałków słomy żytniej lub owsianej, wiórami drzewnymi, przed wyłożeniem ściółki rozkładamy superfosfat chłonący amoniak 0,5-1 kg na 2 m2 powierzchni, ściółka musi być sucha, powierzchnię ograniczamy parawanem, poza zasięgiem lampy grzewczej dajemy poidła i karmniki. Nowowyklute pisklęta muszą mieć 37 st pod promiennikiem, bez promiennika temperatura ma wynosić 25-28 st, starsze grzędy, wybieg. Wybieg musi być suchy, bez kałuż, w miejscu gdzie przez rok nie było indyków, na wybieg wypuszczamy rano, na trawniku dajemy suchy pokarm
perliczka składa jaja od 7-8 miesiąca zycia, kiedy dzień ma 14-16 godzin, samica składa 8-12 jaj, samiczka wybiera zaciszne oddalone od urnika miejsce na gniazdo, jeśli mama porzuci jaja przed umieszczeniem w inkubatorze trzymamy je w 10-12 st przerwcając je, po 8 dniach umieszczamy w inkubatorze. Sama mama wysiaduje 28 dni, musi mieć w pobliżu jedzenie i wodę. Perliczki są dobrymi mamami, my dostarczamy pisklętom jedzenia i wody. Na wolnym wybiegu same znajdują pokarm
papuzka falista dla zdrowia powinny mieć do 3 lęgów w roku, samiczka nie może skłądać jaj zbyt wcześnie, musi nie być spokrewniona z samczykiem. Do lęgów pobudza mieszanka gotowane jajka z bułką tartą, manna, pokruszonymi biszkoptami, mieszanką witamin i biogenów-estrogen z jaj pobudza owulację, poza tym dajemy ziarna owsa, pszenicy, prosa, tartą marchew, proso senegalskie w kolbach, pokruszone skprupki, muszelki, ossasepia, piasek morski jako źródło wapnia, twaróg, gdy zniesie jaja nie dajemy mieszanki jajecznej. Samiczka musi mieć budkę lęgową pionową 15x15x20 cm lub poziomą 15x20x15 cm z wejściem o 5 cm średnicy, dno budki musi być płaskie, wysypane 2 cm trocin, po 7-10 dniach od kopulacji samiczka składa jajo, kolejne co 2 dni, łącznie daje 5-6 jaj, wysiaduje je 17-18 dni obracając je, na brzuchu mamy tworzy się plama lęgowa-łyse, mocno ukrwine miejsce grzejące jaja. Przez pierwsze dni mama karmi łyse i ślepe wydzieliną wysokobiałkowa z żołądka, potem rozmiękczone w wolu ziarno, młode są w gnieździe miesiąc potem 2 tygodnie rodzice je karmią. Po odchowaniu usuwamy budkę lęgową i zmieniamy na dietę. Po złożeniu pierwzego jaja znów dajemy jajeczną karmę, najpierw dajemy do niej 1/4 jaja kury, po tygodniu pół, po 12 dniach całe. Przez cały czas ptaki muszą mieć dostęp do świeżej wody
Kanarek samiczkę umieszczamy w klatce lęgowej, w której musi być koszyczek lęgowy, wpuszczamy do niej samca na godzinę codziennie rano. Zaczynamy wpuszczać samca, kiedy samiczka zaczyna wić gniazdko, kończymy, gdy zniesie 2-3 jaja. Rozmnażamy zdrowe ptaki, samiczki muszą być szczupłe, samczyk i samiczka nie mogą być spokrewnione, samczyki powinny śpiewać. Koszyczek lęgowy musi mieć 10-12 cm średnicy, być z wilkiny lub drutu, mogą być płaskie, drewniane skrzyneckzi 10x10x6 cm, ptaki muszą się po nich swobodnie poruszać, koaszyczki z drutu muszą mieć filcowe wsady, umieszczamy je z tyłu klatki 15 cm pod sufitem, klatka musi mieć 80x50x60 cm, na gniazdo dajemy włókna sizalowe, szarpie, mech, sierść, skrawki papieru i bawełny-materiału dajemy dużo. Budując gniazdo para musi być razem. Samiczka składa jaja codziennie po 1, wysiadują po złożeniu 3-4, można zabrac jej pierwsze jaja, zastąpić modelinowymi, przechować je w pudełku z watą i podłożyć, gdy złoży wszystkie, wtedy wysiaduje wszystkie naraz, nie zgniecie tych wcześniejszych. Warunki do wysiadywania to temperatura ponad 18 st i brak przeciągów, cały czas muszą mieć światło-dzięki światło mama może wrócić do gniazda. Gdy samiczka zacznie wysiadywanie dajemy jaj mieszankę jajeczną z biszkoptem. Ojciec zastepuje wysiadującą mamę, kiedy ona je. Wysiadywanie trwa 13-14 dni. Łyse i ślepe pisklęta potrzebują ciepła, mama zwraca im nadtrawiony pokarm do dziobków, prawie nie opuszcza gniazda, ojciec ją karmi, od wyklucia dajemy jaj jajeczny pokarm, najpierw małe ilości, 2-3 razy dziennie go zmieniamy, od 5 dnia życia piskląt oprócz mieszanki jajecznej dajemy świeże zielonki-najpierw mało, potem coraz więcej, mieszankę zmieniamy 2 razy dziennie, dajemy tez kiełki rzepiku i mieszanki mineralno-witaminowe, sepię, ziarna, 7-dniowe pisklęta obrączkujemy, po 14 dniach opuszczaja gniazdo, dbamy o czystośc w klatce, na kilka dni usuwamy naczynia z woda do kąpieli, pilnujemy, by dzieci wróciły na noc do gniazda, zostawiamy im dłużej światło. Po wyjściu z gniazda dzieci karmi ojciec, z rodzicami zostają przez 3 tygodnie, samodzielne są gdy samodzielnie jedzą ziarno, wkładamy im plaskie naczynie z ziarnem,. Ptaki przez cały okres godów i opieki nad pisklętami muszą dostęp do świeżej wody. Znakiem, że całe je rozdzielić jest agresja samca w stosunku do dzieci, złożenie kolejnych jaj przez matkę